Kto z was nie zaznał tego stanu: drżenie rąk, rumieńce na twarzy, jąkanie się? Stres to nasz nieodłączny gość, niekoniecznie proszony, ale często obecny i kroczący z nami nawet wtedy, gdy go nie chcemy. To monumentalny przeciwnik, którego zmylenie i wyeliminowanie jest trudne, ale kilka sztuczek i można go okiełznać. Poniżej znajdziecie złote rady, jak pozbyć się stresu przed egzaminem.

„Ja tego nie potrafię”, „To jest dla mnie za trudne”, „Jestem do niczego”, „Nic mi nie wychodzi”, „Ona zrobiła to ładniej”, „Ciągle próbuję i ciągle się nie udaje”, „Nigdy się tego nie nauczę”… Znacie to, prawda? Wszyscy rodzice mierzą się z tymi zadaniem: jak pomóc dziecku radzić sobie z porażką.

Ostatnio dużo się zmienia. To co się dzieje i jak funkcjonuje nasza codzienność w związku z koronawirusem może u dzieci budzić lęk, złość czy zagubienie. Wszystkie te odczucia są jak najbardziej zrozumiałe, ale wymagają uważności i zaopiekowania przez nas dorosłych. Zadbajmy o to, aby “oderwać” dziecko od trudnych tematów, wykorzystując różnego rodzaju możliwości, dające upust dziecięcym emocjom. Proponujemy kilka propozycji, jak można to zrobić w trakcie izolacji społecznej, której wszyscy teraz doświadczamy.

Zaburzenie przetwarzania słuchu to upośledzienie zmysłu słuchu pomimo prawidłowej budowy i funkcjonowania uszu. Wynika z niewłaściwej współpracy narządów słuchu z mózgiem, który błędnie rozpoznaje i interpretuje dźwięki docierające do uszu. W efekcie, chociaż słuch człowieka jest prawidłowy, ma on problemy ze zrozumieniem tego, co słyszy.  Wynika ono z mikrouszkodzeń części mózgu odpowiedzialnych za interpretację bodźców akustycznych. Mikrouszkodzenia te mogą mieć różne źródła.

Młodszym łatwiej uczyć się rano, starszym wieczorem. Dlatego ważne, jest abyśmy swoją naukę dopasowali jak najlepiej-ważna jest pora. Pamiętajmy, że na każdym etapie naszego życia w mózgu zachodzą zmiany. Ogromny wpływ na nasz mózg ma odpowiednia dieta, ruch i sen.

Uczniowie dyslektyczni, mający problemy z czytaniem i pisaniem, bardzo często próbują samodzielnie wyeliminować braki w nauce poprzez dodatkowe ćwiczenia. Niejednokrotnie ogromny nakład wysiłku i czasu daje efekty odwrotne niż zamierzano. Brak rezultatów, nienadążanie za klasą powoduje u dziecka spadek motywacji do nauki, niechęć do szkoły i stres.

Stres u dzieci to nie przelewki nasz pociechy mają w sobie takie same emocje i uczucia, jak my dorośli. Ale nie zawsze potrafi sobie  same z nimi radzić i często objawia się to nieuzasadnionymi nudności, bólami brzucha czy głowy.

Dzieci mają ogromną ilość zajęć do wyboru, dzięki którym nie powinna im grozić nuda. Od rana kilka godzin zajętych szkołą, później zajęcia dodatkowe, praca domowa, a w pokoju tysiące zabawek plus ta jedna, jedyna multizabawka – komputer. A jednak hasło “nuuudzi mi się” słyszane jest dziś przez rodziców zaskakująco często. Jak to możliwe, że tak zajęte dzieci odczuwają nudę, podczas gdy dzieci żyjące w mniej cywilizowanych częściach świata, bez dostępu do tych wszystkich “zdobyczy kultury” pojęcia nudy nie znają?